Zakład Paradoksów Stosowanych

Autor: Meet My Shoes, Gatunek: Proza, Dodano: 10 grudnia 2015, 17:20:44

Zakład Paradoksów Stosowanych był szanowanym miejscem i każdy tak mówił na przestrzeni lat, w którą to stronę te lata by nie upływały, dobrą lub złą. Jednak teraz najtrudniejszym pytaniem, nad którym biedzili się doktorowie mataczyści to, jaką on ma mieć głowę, skoro ma jedynie trzysta dwanaście miesięcy?

 

„Drugą. Z czego jedną do tułowia na stałe osadzoną, by łeb mieć na karku”, dodawali zwykle. Jednak nie zdawali sobie sprawy, jaką oni mu krzywdę wyrządzają tymże osądem, który wygłaszając, utrzymywał go pod baczną obserwacją ścisłowiedów uzbrojonych w potężne konne bryczesy z nierdzewnej stali i wielki matoskop epokotronowy- rejestrujący żadnej poważnej zmiany na przestrzeni lat, nigdy dość wyraźnej jednakże.

 

I stało się dnia pewnego tak, że jeden z doktorów mataczystów, którzy od swych kolegów po fachu różnił się tym, że wolnomyślicielstwem się parał, stanął przed szanownym zgromadzeniem ciała doktoranckiego. Obecnością swoją zaszczycili nie tylko mataczyści, ale również gmatwaczyści oraz Niezrzeszeni Ciałem Kuglarze, którzy to na rzeczy znali się ambiwalentnie. I wtem, wszem i wobec, mataczysta wolnomyśliciel postawił swoją tezę. Po jej postawieniu wszyscy wiedzieli już, że znają odpowiedź na pytanie: jakie jest marzenie głowy? Teraz pozostało im odpowiedzieć na pytanie: której?

 

Na to pytanie przyszedł z pomocą matoskop epokotronowy, który po przeanalizowaniu wydruków, które wyglądały jak sinusoidy, cotangensoidy oraz pozostałe dwie funkcje trygonometryczne, wciąż nie zarejestrował żadnej poważnej zmiany i to dość wyraźnej w każdym razie. Wszyscy pracownicy Zakładu Paradoksów Stosowanych musieli zatem wziąć się do pracy i zacząć zadawać pytania.

 

Pierwsze zadał Pan Mietek, gdyż od dawna nie miał okazji zadać żadnego. „Jakie jest Twoje marzenie?”, spróbował wstydliwie. Na co pierwsza z głów powiedziała: „Nie mieć tej drugiej”. Więc długo nie czekając, Pan Mietek, zadał pytanie drugie: „A czemuż to?”. Ta, co bujała w obłokach, odpowiedziała, że ta druga z kolei chce „Mocno stąpać po ziemi”.

 

Matoskop epokotronowy pierwszy raz od lat zarejestrował poważną zmianę, i to dość wyraźnie, gdy do rozmowy włączyło się Niezrzeszone Ciało Kuglarzy z odpowiedzią, która nie była ambiwalentna, choć jednocześnie była pytaniem.

 

„Bo jakie może być inne marzenie ściętej głowy?”

Komentarze (1)

  • Prozy nie czytam, sorry. Nie mam sietzfleischu.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się